ul. Jaśminowa 64
12 422 90 97 kontakt@siemensagdtennisteam.pl
Ruszaj się razem z nami!

Po co ludzie chodzą na siłownię?

Na pierwszy rzut oka pytanie postawione w powyższym tytule jest co najmniej niepoważne. W końcu jest to chyba oczywiste, że na siłownię chodzi się po to, aby ćwiczyć i ciężko pracować nad swoją sylwetką. Czy jednak faktycznie?

z czym Ci się kojarzy siłowniaBadania przeprowadzone niedawno wśród osób regularnie uczęszczających do kilku znanych, brytyjskich klubów tego typu dały bardzo zaskakujące wyniki. Okazało się bowiem, że jedynie około połowa ludzi posiadających karnety na siłownię chodzi do takich miejsc po to, aby faktycznie pracować na wymarzoną sylwetkę. Co w takim razie robi reszta? Odpowiedzi są pod tym względem bardzo zróżnicowane.

Dla niektórych osób siłownia jest przede wszystkim miejscem, w którym można w spokoju odpocząć od całej swojej codzienności. Tacy ludzie bardzo często po przyjściu do takiego miejsca przebierają się w swoje najnowsze i najdroższe ubrania do ćwiczeń, dodają nowy status na Facebooku informujący wszystkich o ich "aktywnościach", a następnie siadają w jacuzzi czy przed telewizorem, gdzie przez kolejną godzinę nie robią kompletnie nic. Mało tego, spora część stałych "bywalców" na siłowni wprost deklaruje, że ćwiczenie w miejscu publicznym przy innych ludziach byłoby dla nich czymś wstydliwym. Takie bezsensowne wykupywanie karnetów na siłownię w dużym stopniu jest także wynikiem swego rodzaju mody na zdrowe odżywianie się i aktywny tryb życia. Karnet taki w wielu przypadkach potrzebny jest jedynie po to, aby trzymać go w portfelu i w razie potrzeby pokazać znajomym.

a co Ty robisz na siłowni?Dla innych z kolei jest to dobre alibi do znikania z domu od czasu do czasu i robienia innych rzeczy w tajemnicy przed małżonkami – jakich dokładnie, w to nie będziemy już wnikać. Patrząc na ceny karnetów w niektórych siłowniach takie zachowanie może wydawać się naprawdę dziwne. Nie zmienia to jednak faktu, że takie podejście ma praktycznie połowa ludzi którzy deklarują się jako stali bywalcy siłowni. Okazuje się zatem, że chodzenie do takich miejsc w celu pracy nad samym sobą i swoją sylwetką nie jest wcale tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.